Wtedy też pojawia się inna pokusa – postanowienia noworoczne. Podczas sylwestrowej nocy życzymy sobie i innym spełnienia marzeń. Gdyby przeanalizować uważnie, w jaki sposób wypowiadane jest właśnie to konkretne życzenie, można byłoby usłyszeć w jego brzmieniu szczególny rodzaj magii. Marzenia…coś, co każdemu z nas się przytrafia, lecz rzadko się spełnia. Pojęcie „marzenie” zdefiniowano w Słowniku języka polskiego PWN jako „powstający w wyobraźni ciąg obrazów i myśli odzwierciedlających pragnienia, często nierealne.” Magia w życzeniu „spełnienia marzeń” polega więc na tym, że marzenia istnieją naprawdę, „na niby” jednak wierzymy, że mogą się zmaterializować.

  Czym wobec marzeń są więc postanowienia? Postanowienia są narzędziem służącym do realizacji marzeń. Postanowienia można „przekuć” na cel. Realizacja najmniejszego celu stanowi duży krok na drodze do urzeczywistnienia marzeń. Warunkiem realizacji celu jest działanie. Ale działanie powinno być ukierunkowane, dlatego tak bardzo w działaniu potrzebny jest cel. Działanie odpowiada na pytanie: jak? Odpowiedź bywa trudniejsza niż sformułowanie celu, ponieważ wymaga aktywności, na przykład: weryfikacji własnych możliwości (tego, co już mam), pozyskiwania informacji, poszukiwania osób, które mogą okazać się wsparciem. Cel i działanie stanowią warunek niezbędny w procesie realizacji marzeń. Powstaje jednak pytanie, jak w praktyce wygląda osiąganie celów? Okazuje się, że jednym ze sposobów jest ich wizualizacja.

  Mark Murphy, założyciel oraz dyrektor generalny firmy szkoleniowo-badawczej Leadership IQ, zajmującej się problematyką przywództwa w aspekcie zaangażowania pracowników na stanowiskach kierowniczych wyciągnął wniosek, że ludzie, którzy wizualizują własne cele są bardziej predysponowani do ich pomyślnej realizacji. Co to oznacza? Otóż Murphy stwierdził – na podstawie wyników przeprowadzonych przez siebie badań – że zapisywanie i obrazowanie marzeń oraz celów w postaci zdjęć lub rysunków sprzyja aktywizacji procesu kodowania, w oparciu o tzw. „pamięć zewnętrzną”. „Pamięcią zewnętrzną” są na przykład zwykłe zapisane kartki papieru, które możemy umieścić w zasięgu wzroku, tj. przymocować na lodówce, umiejscowić na biurku, przykleić na ścianie. Jaka wynika z tego korzyść? W tym właśnie miejscu pojawia się proces „kodowania”.

  Rzeczy, które na co dzień spostrzegamy docierają do hipokampa, elementu układu limbicznego (układ struktur korowych i podkorowych mózgu), odpowiedzialnego m.in. za pamięć. W tym właśnie obszarze wszelkie spostrzeżenia poddawane są analizie i tam również zapada decyzja czy zostaną zapisane w pamięci długotrwałej, czy też zostaną odrzucone.

  Zapisywanie i wizualizowanie własnych celów i marzeń usprawnia proces kodowania. Systematyczne spostrzeganie danego obiektu zwiększa szansę nie tylko na zapamiętywanie, ale także na utrwalanie następującej informacji: cel jest racjonalny, mierzalny i realistyczny. Murphy powołał się również na wyniki badań ekspertów z zakresu neuropsychologii. Wykazali oni m.in., że dysponujemy lepszą pamięcią do materiału, który wytworzyliśmy samodzielnie. Z tej właśnie przyczyny kartka papieru zapisana przez inną osobę – nawet jeśli wizualizuje nasze marzenia i cele – nie ma tej samej mocy oddziaływania. Zjawisko to związane jest z tzw. „efektem generowania”. Kiedy wyznaczamy cel, wówczas tworzymy jego obraz w naszym umyśle. Z kolei zapisywanie służy odtworzeniu obrazu i utrwaleniu go w tzw. „pamięci zewnętrznej”.

  Kolejnym aspektem, powiązanym ze skutecznym osiąganiem zamierzeń, celów i spełnianiem marzeń jest umiejętność przeciwstawiania się uzyskiwaniu natychmiastowych gratyfikacji na drodze do realizacji większych osiągnięć. Dążenie do szybkiego powodzenia i psychologicznej satysfakcji, tj. „tu i teraz” – bez większego zaangażowania i wysiłku – rodzi najczęściej poczucie rozczarowania. Oczekiwanie na ekspresowy efekt w wyniku podejmowanych działań, jeśli taki nie nastąpi, rodzi frustrację i rozczarowanie („wiedziałam/wiedziałem, że to nie mogło się udać”). Stopień motywacji do dalszej pracy nad realizacją zamierzeń i planów ulega znacznemu spadkowi.

 Eksperyment dotyczący relacji pomiędzy pokusą osiągnięcia natychmiastowej gratyfikacji, a odnoszonymi w dalszym życiu sukcesami został przeprowadzony przez profesora Waltera Mischel’a z Uniwersytetu Stanfordzkiego. Przeprowadzone doświadczenie nazywane jest potocznie „testem pianki” (z ang. marshmallow test). Badania zrealizowano w latach 60. na grupie 653. dzieci. Uzyskane wyniki pokazały, że dzieci, które potrafiły poczekać dłużej na drugą nagrodę (pierwsza z nich była umiejscowiona w zasięgu wzroku, stanowiła tym samym pokusę szybkiego osiągnięcia celu) odnosiły dużo większe sukcesy na dalszych etapach edukacji. Wniosek jest zatem następujący: umiejętność opóźniania własnej satysfakcji zwiększa szansę na osiąganie, wprawdzie odłożonych w czasie, lecz znacznie większych korzyści.

  Na łamach amerykańskiego miesięcznika Harvard Business Review, w artykule zatytułowanym Jak osiągnąć swoje cele i stać się wyjątkowo skutecznym, zgodnie z Harvard Research (ang. How To Achieve Your Goals And Become Ultra-Successful, According To Harvard Research), zamieszczono kilka praktycznych wskazówek, dotyczących właściwej automotywacji oraz konsekwentnego dążenia do realizowania planów. A oto niektóre z nich:

  1. Bądź konkretny

  Marząc o smukłej sylwetce i formułując cel w sposób ogólny – chcę schudnąć w 2019 roku – prawdopodobnie oddalimy się od jego realizacji, która nastąpi być może w kolejnych latach, jednak nie w oczekiwanym terminie. Dzięki uszczegółowieniu celu – chcę schudnąć o pięć kilogramów do 30 czerwca 2019 roku – automatycznie może pojawić się myśl, co można zrobić i od kiedy należałoby podjąć działania.

  2. Oceniaj swoje postępy

 Przyglądaj się i oceniaj swoje postępy etapami, zmierzając jednocześnie do realizacji celu długoterminowego. Jeżeli Twoim marzeniem jest schudnięcie o pięć kilogramów do 30 czerwca 2019 roku – weryfikuj, jak zmienia się Twoja waga w skali miesiąca. Kiedy dostrzeżesz pierwsze efekty w postaci spadku wagi o jeden kilogram w ciągu miesiąca, otrzymasz informację zwrotną, że Twoje działania mają sens. W tym miejscu może jednak pojawić się pokusa nagrodzenia sukcesu ciastkiem lub nawet kilkoma. W wyniku zbyt szybkiego nagradzania drobnego postępu istnieje ryzyko, że w konsekwencji kolejny miesiąc może nie przynieść zadowalającego wyniku.

  3. Znajdź zaufanego mentora

  Zastanów się, kto może udzielić Ci wsparcia w dążeniu do realizacji celu. Konstruktywna rozmowa z osobą zaufaną lub będącą autorytetem w danej dziedzinie pozwoli spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Subiektywna ocena, dotycząca własnych możliwości, zasobów i umiejętności może różnić się od spostrzeżeń tzw. pobocznych obserwatorów.

  4. Prowadź wewnętrzny dialog

  W dążeniach do realizacji celów pojawiają się epizody zwątpienia i utraty motywacji. Zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie, jakie będą konsekwencje zaniechania dalszego działania. Zweryfikuj, jak wiele pracy jest już za Tobą. Wróć do wizualizacji celu.

  W realizacji noworocznych postanowień – a tym samym w spełnianiu marzeń – jedyną przeszkodą, na jaką możemy natrafić, jest nasza postawa. Odwołując się do inspirujących słów polskiego psychologa, Jacka Walkiewicza: „Marzenia są po nic…Po prostu po to, żeby je zrealizować. Jeżeli ktoś chce wejść na Kilimandżaro, to idzie na Kilimandżaro”.

Marzena Szymków-Gac: terapeuta, mediator, coach

Przełącz na Ślonsk - Jeden portal wiele pasji!

HOBBY POMYSŁ NA ŚLĄSKI WYPAD

Idealne miejsce na spędzenie aktywnie czasu z gwarancją dodatkowych atrakcji zarówno tych z odrobiną historii (zwiedzanie zamku), widokowych jak i czysto relaksujących po ciężkim tygodniu w pracy.

Gdzie: Chudów koło Gliwic

Cel: Zwiedzanie, relax, wycieczka rowerowa, zloty motocyklowe.

Opis: Idealne miejsce na spędzenie aktywnie czasu z gwarancją dodatkowych atrakcji zarówno tych z odrobiną historii (zwiedzanie zamku), widokowych jak i czysto relaksujących po ciężkim tygodniu w pracy.

HOBBY POMYSŁ NA ŚLĄSKI WYPAD

Kolejny zamek jako propozycja weekendowego wypadu :) Może nieco większy i jego zwiedzanie zajmie trochę więcej czasu ale naprawdę warto. Poza tym piękny park i rynek miasta to atuty weekendowej wycieczki do Pszczyny

Gdzie: Pszczyna

Cel: Zwiedzanie, relaks, wycieczka rowerowa

Opis: Kolejny zamek jako propozycja weekendowego wypadu :) Może nieco większy i jego zwiedzanie zajmie trochę więcej czasu ale naprawdę warto. Poza tym piękny park i rynek miasta to atuty weekendowej wycieczki do Pszczyny

ŚLĄSK NA WASZYCH ZDJĘCIACH

Katowice - Muzeum Śląskie
Ciepły weekendowy dzień - zamek Chudów

Używamy Cookie

Ta strona używa cookie
zgodnie z ustawieniami
Twojej przeglądarki.
Czytaj więcej

Wyrażasz zgodę?

TAK
NIE